|
|
|
Poniżej prezentujemy obszerne fragmenty artykułu pt. "Polskie lepiszcze kolorowe “KAMELEON”, autorstwa zespołu: Krzysztof Błażejowski, Stanisław Styk, Dariusz Sybilski, Zbigniew Racoń, Władysław Pandyra i Jan Worobiow, opublikowanego w materiałach Konferencji Trwałe i Bezpieczne Nawierzchnie Drogowe, Kielce 1996. [... Zaplątana historia Prace nad kolorowym lepiszczem bitumicznym prowadzone były w Polsce już w latach 60-tych. Prace te prowadzone były w dwóch kierunkach: - wstępnego rozjaśnienia ponaftowego asfaltu drogowego białymi barwnikami, a następnie zabarwianie na inny kolor, - skomponowania “sztucznego” lepiszcza bezbarwnego gotowego do zabarwiania.
Produkcja lepiszcza kolorowego wymienionymi metodami nie jest technologicznie prosta. Dlatego jeszcze na początku lat 90-tych dostępny był w Europie tylko jeden rodzaj asfaltu bezbarwnego - Mexphalt C firmy Shell. Trudne początki KAMELEONA Prace nad skomponowaniem lepiszcza bezbarwnego w laboratorium Pracowni Lepiszczy Bitumicznych IBDiM trwały 2 lata, między 1993 a 1994 r. Wszystkie prace prowadzono w systemie prac wewnętrznych, bez finansowania z poza Instytutu. Dodatkowym czynnikiem spowalniającym prace był fakt, że krajowy rynek surowców chemicznych i petrochemicznych był (jest?) dosyć ubogi, brak było również pełnej informacji technicznej. Dlatego też, przed dojściem do ostatecznego składu lepiszcza przetestowano ponad 20 różnych surowców, pochodzących nawet z najdziwniejszych źródeł. Zdecydowane przyśpieszenie prac nastąpiło po dołączeniu do zespołu IBDiM pracowników Instytutu Przemysłu Gumowego w Piastowie. W końcowej fazie prac skład zespołu twórców przedstawiał się następująco: Krzysztof Błażejowski (IBDiM), Jan Dul (IPG), Zbigniew Niedzielski (IBDiM), Stanisław Styk (IBDiM), Dariusz Sybilski (IBDiM) i Zenon Szczepaniak (IBDiM). Żeby móc wytworzyć lepiszcze należało wcześniej stworzyć i opatentować jeden z podstawowych składników. Stworzone lepiszcze ma kolor miodowy, jest przezroczyste w filmie i daje się zabarwiać na większość kolorów. W 95% wykonane jest z krajowych surowców. Nazwaliśmy je - KAMELEONEM. Właściwości lepiszcza KAMELEON Przeznaczeniem lepiszcza są kolorowe nawierzchnie chodników, ścieżek rowerowych oraz warstw ścieralnych nawierzchni. Cena lepiszcza nie jest niska - produkowany jest zatem wariant o penetracji 90-110 dmm, przeznaczony do ultra-cienkich warstw na gorąco. Taka koncepcja zgodna jest z metodą projektowania konstrukcji nawierzchni drogowej składającej się z cienkiej warstwy ścieralnej ułożonej na grubej, odpornej na deformacje warstwie wiążącej. Kolorowa warstwa ścieralna może być zastosowana w każdych warunkach obciążenia ruchem, także na skrzyżowaniach ulic w miastach. Wykonane w laboratorium próby potwierdziły również możliwość produkcji emulsji KAMELEON oraz kolorowych mieszanek slurry-seal. Właściwości lepiszcza KAMELEON przedstawiono w części właściwości techniczne. Zastosowania w latach 1994-1996 Lepiszcze produkowane jest na terenie Wytwórni Mas Bitumicznych PRDM Nowy Sącz w Chełmcu. Cała instalacja produkcyjna powstała na podstawie wspólnego projektu PRDM i IBDiM.
(Jeśli chcesz zobaczyć zdjęcia kliknij tutaj). Nawierzchnie po 2-3 latach eksploatacji znajdują się w stanie nie budzącym zastrzeżeń. Ze względów praktycznych (i estetycznych), utrzymanie nawierzchni kolorowych w miejscach narażonych na znaczne zanieczyszczenie jest nieco bardziej uciążliwe. Wymaga bowiem zmywania nawierzchni aby “odświeżyć” barwę. Nie jest to konieczne w rejonach o wysokiej średniej opadów rocznych deszczu. W każdym razie najlepiej udają się nawierzchnie o kolorach tzw. “ciepłych” - czerwonym, żółtym itd. Podsumowanie Ten dramatyczny opis powstawania dzieła o nazwie KAMELEON domaga się nie mniej patetycznego zakończenia. Wypada wspomnieć o wspaniałych chwilach spędzonych w laboratorium, o momentach zniecierpliwienia, zwątpienia i nadziei oraz, w końcu, o radości, która może zaistnieć tylko w akcie tworzenia...spiritus flat ubi vult... Teraz istotniejsza jest dla nas przyszłość KAMELEONA. Istnieją zdarzenia, dla których można przypuszczać, że los dla polskiego kolorowego lepiszcza będzie łaskawy. Świadczy o tym coraz większe zainteresowanie inwestorów oraz wykonawców z kraju i zagranicy. Lepiszcze jest już eksportowane za granicę. Warto wspomnieć również o dużym zainteresowaniu ze strony prasy krakowskiej i nowosądeckiej. Podczas wykonywania pierwszej próby technologicznej obecni byli dziennikarze. W dziennikach “Gazeta Krakowska” i “Dziennik Polski” zamieszczono artykuły przedstawiające nasze rozwiązanie. Nie chcielibyśmy głosić nowego hasła w drogownictwie: “Z czarnym asfaltem precz!”, ponieważ bardzo wysoko to “czarne” sobie cenimy. Mamy tylko nadzieję, że od czasu do czasu pojawi się na drogach odrobina koloru, który sprawi, że będzie bezpieczniej, a może nawet trochę weselej. ...]
|
|
Data ostatniej
aktualizacji:
14 października 2006 Optymalizowane dla rozdzielczości 800x600, IE 4+
Webmaster
road.pl
|