|
| |
Od lat tu i tam występują
kłopoty z nowymi drogami lub "świeżo" wykonanymi remontami. A to
nowa droga uległa zbyt szybkiemu zniszczeniu, tu zaś remont był
przeprowadzony w niewystarczającym zakresie. O dziwo, za ten stan rzeczy najczęściej
"po głowie" dostaje wykonawca lub dostawcy materiałów. Rzadko kto
pomyśli, że należałoby się przyjrzeć, jak droga (remont) został
zaprojektowany, jaką koncepcję przyjął projektant.
Moim prywatnym zdaniem, na projektantach spoczywa ogromna
odpowiedzialność. Odpowiedzialność, z której teraz jeszcze nie wszyscy zdają
sobie sprawę, a będzie ona wzrastała.
Na czym polega owa odpowiedzialność
projektanta?
Po pierwsze jest on pierwszą osobą, która kontaktuje się z inwestorem
- już na tym etapie powinien starać się eliminować różne "szatańskie"
pomysły sprzeczne z inżynierskim zdrowym rozsądkiem.
Po wtóre, to, co projektant zapisze w projekcie, staje się podstawą do
Szczegółowych Specyfikacji Technicznych lub innych dokumentów tego typu,
stanowiących podstawę przetargu, a następnie odbioru robót. Czy projektanci
zdają sobie sprawę, jak trudno jest czasami zmienić jedną cyfrę w takich
SST? Znam przykład, kiedy do specyfikacji wpisano np. zawartość asfaltu w
warstwie ścieralnej 6-7% (nakładka z betonu asfaltowego) przy remoncie "ważnej"
drogi. I co? Droga skoleinowała się w ciągu pierwszego lata. W rezultacie
"odgórnie" ścigany
był wykonawca i inwestor. A projektant? Nic mu się nie stało...
Po trzecie, do wykonania poprawnego projektu remontu należy przede
wszystkim rozumieć, jak nawierzchnia drogowa pracuje, jakie są mechanizmy jej
zniszczenia. Należy wiedzieć, co zbadać i jakimi metodami, zanim przyjmiemy
koncepcję remontu. Dobry projekt
można wykonać tylko na podstawie rzetelnego sprawdzenia, co się stało i
dlaczego. Tylko po rozpoznaniu choroby można znaleźć właściwe lekarstwo.
Pomocny w tym powinien być nowy Katalog
Wzmocnień Nawierzchni.
Jakie wnioski? Projektantom należy pomagać.
Dostęp do literatury fachowej w Polsce jest mizerny. Póki co pozostaje tylko
wymiana doświadczeń między zaprzyjaźnionymi osobami lub korzystanie z dostępnych
źródeł informacji. Jedno z nich macie przed sobą - tę stronę www pomyślano
właśnie jako taką pomoc.
W Polsce mamy wyjątkowo mało pieniędzy na
drogi i długo jeszcze nie będziemy mieć tyle, ile potrzebujemy. Nie stać nas
na marnowanie kolejnych złotówek na źle wykonane drogi. Wykonawcy są już
dobrze "postawieni na baczność" przez inwestorów i skrupulatnie
rozliczani z każdego uchybienia podczas budowy. Zanim fala ta dotrze do
projektantów, jest czas na "szlifowanie" swojej wiedzy i wzbogacanie
doświadczeń.
K.Błażejowski
|